godlo

 logosp4 3     godlo

Wycieczka uczniów klasy 3a w Pieniny

pieniny3a 16Korzystając z ostatnich promieni słońca wybraliśmy się wraz z wychowawcą p. Justyną Cieślak oraz z p. Jarosławem Wachowskim na dwudniową wycieczkę w Pieniny. Wyprawę rozpoczęliśmy autokarem już o 6:00 rano. Przy akompaniamencie muzyki z list przebojów dotarliśmy do Domu Wycieczkowego w Grywałdzie. Po zakwaterowaniu i małym rekonesansie w terenie ok. godz. 11:00 wyruszyliśmy na szlak. Najpierw wybraliśmy się z Jaworek do Wąwozu Homole, a następnie zdobyliśmy najwyższy szczyt w Pieninach – Wysoką. Późnym popołudniem wróciliśmy do Grywałdu na obiadokolację.

Mimo kilkunastu kilometrów przebytych pieszo, braku telewizji i przerwach w dostępie do Internetu wieczór spędziliśmy bardzo miło. Był czas na integrację, rozmowy, grę w karty oraz na wspólnego grilla.

Drugiego dnia, zaraz po śniadaniu, zdobyliśmy Sokolicę. Ze szczytu podziwialiśmy widoki i zrobiliśmy mnóstwo zdjęć. Następnie udaliśmy się na do Szczawnicy oraz na zamek w Czorsztynie.

Zintegrowani, pełni wrażeń i – jak to po wyprawie w góry - z bólem mięśni ok godz. 19:00 wróciliśmy do Lublińca.

Teraz czas na naukę, klasówki i kartkówki, ale już w grudniu wyruszamy na Weihnachtsmarkt w Berlinie.

Uczniowie klasy 3a

pieniny3a 16Korzystając z ostatnich promieni słońca wybraliśmy się wraz z wychowawcą p. Justyną Cieślak oraz z p. Jarosławem Wachowskim na dwudniową wycieczkę w Pieniny. Wyprawę rozpoczęliśmy autokarem już o 6:00 rano. Przy akompaniamencie muzyki z list przebojów dotarliśmy do Domu Wycieczkowego w Grywałdzie. Po zakwaterowaniu i małym rekonesansie w terenie ok. godz. 11:00 wyruszyliśmy na szlak. Najpierw wybraliśmy się z Jaworek do Wąwozu Homole, a następnie zdobyliśmy najwyższy szczyt w Pieninach – Wysoką. Późnym popołudniem wróciliśmy do Grywałdu na obiadokolację.

Mimo kilkunastu kilometrów przebytych pieszo, braku telewizji i przerwach w dostępie do Internetu wieczór spędziliśmy bardzo miło. Był czas na integrację, rozmowy, grę w karty oraz na wspólnego grilla.

Drugiego dnia, zaraz po śniadaniu, zdobyliśmy Sokolicę. Ze szczytu podziwialiśmy widoki i zrobiliśmy mnóstwo zdjęć. Następnie udaliśmy się na do Szczawnicy oraz na zamek w Czorsztynie.

Zintegrowani, pełni wrażeń i – jak to po wyprawie w góry - z bólem mięśni ok godz. 19:00 wróciliśmy do Lublińca.

Teraz czas na naukę, klasówki i kartkówki, ale już w grudniu wyruszamy na Weihnachtsmarkt w Berlinie.

Uczniowie klasy 3a

Na skróty