godlo

 logosp4 3     godlo

Wycieczka uczniów klasy III C do Wisły

wisla-3c   Korzystając pięknej pogody wybraliśmy się na dwudniową wycieczkę w Beskidy. Wyruszyliśmy autokarem w towarzystwie naszej wychowawczyni p. Danuty Gambuś, pani Anieli Klose i pani Barbary Koloch w kierunku Ustronia Polany i po 2,5 godzinach byliśmy na miejscu. W planie było zdobycie Czantorii. Ułatwiliśmy sobie zadanie, wjeżdżając wyciągiem krzesełkowym. Dla niektórych było to całkiem nowe przeżycie. Po zejściu z wyciągu mieliśmy czas na tor saneczkowy. A potem zaczęła się prawdziwa wędrówka. Ruszyliśmy w kierunku szczytu. Już po pół godzinie dotarliśmy do celu. Czantoria to szczyt graniczny z Czechami i właśnie po czeskiej stronie stoi wieża widokowa, z której roztacza się piękny widok na Beskidy. Po chwili odpoczynku poszliśmy dalej, wzdłuż granicy w kierunku Stożka. Mieliśmy dużo czasu i po 2 godzinach dotarliśmy na Soszów, był czas na małe co nieco i z werwą zeszliśmy do Wisły – Jawornik, skąd autobusem pojechaliśmy do naszego schroniska.

   Po ulokowaniu się w pokojach i zjedzeniu kolacji mieliśmy dużo czasu na pogawędki, dyskusje i zabawę.

   Rano, jak już się wyspaliśmy i zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy swoje rzeczy i ruszyliśmy autokarem w kierunku Jaworzynki. Przejeżdżaliśmy obok skoczni narciarskiej im. A. Małysza i dalej Małą Pętlą Beskidzką dojechaliśmy do Jaworzynki i po krótkim spacerze doszliśmy do Trójstyku, miejsca gdzie spotykają się granice Polski, Czech i Słowacji.

   W Koniakowie, który słynie na całym świecie z koronek, odwiedziliśmy miejscowego gawędziarza, zagraliśmy na trombitach i dowiedzieliśmy się o zwyczajach górali.

   Przez Przełęcz Kubalonka wróciliśmy do Wisły. Zajrzeliśmy do galerii Adama Małysza, robią wrażenie jego medale, kryształowe kule i inne pamiątki jego kariery narciarskiej.

   Spacerkiem dotarliśmy do centrum. W Domu Zdrojowym „spotkaliśmy” Adama Małysza, całego z czekolady. Na głównej ulicy zauważyliśmy, że w chodniku wmurowane są co kilka metrów tablice poświęcone polskim sportowcom, jest to Aleja Gwiazd Sportu. Wisła pożegnała nas pięknym słońcem, a w drodze powrotnej zajrzeliśmy do McDonalda. W dobrych humorach i pełni wrażeń wróciliśmy do domu.

Uczniowie klasy III c

wisla-3c   Korzystając pięknej pogody wybraliśmy się na dwudniową wycieczkę w Beskidy. Wyruszyliśmy autokarem w towarzystwie naszej wychowawczyni p. Danuty Gambuś, pani Anieli Klose i pani Barbary Koloch w kierunku Ustronia Polany i po 2,5 godzinach byliśmy na miejscu. W planie było zdobycie Czantorii. Ułatwiliśmy sobie zadanie, wjeżdżając wyciągiem krzesełkowym. Dla niektórych było to całkiem nowe przeżycie. Po zejściu z wyciągu mieliśmy czas na tor saneczkowy. A potem zaczęła się prawdziwa wędrówka. Ruszyliśmy w kierunku szczytu. Już po pół godzinie dotarliśmy do celu. Czantoria to szczyt graniczny z Czechami i właśnie po czeskiej stronie stoi wieża widokowa, z której roztacza się piękny widok na Beskidy. Po chwili odpoczynku poszliśmy dalej, wzdłuż granicy w kierunku Stożka. Mieliśmy dużo czasu i po 2 godzinach dotarliśmy na Soszów, był czas na małe co nieco i z werwą zeszliśmy do Wisły – Jawornik, skąd autobusem pojechaliśmy do naszego schroniska.

   Po ulokowaniu się w pokojach i zjedzeniu kolacji mieliśmy dużo czasu na pogawędki, dyskusje i zabawę.

   Rano, jak już się wyspaliśmy i zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy swoje rzeczy i ruszyliśmy autokarem w kierunku Jaworzynki. Przejeżdżaliśmy obok skoczni narciarskiej im. A. Małysza i dalej Małą Pętlą Beskidzką dojechaliśmy do Jaworzynki i po krótkim spacerze doszliśmy do Trójstyku, miejsca gdzie spotykają się granice Polski, Czech i Słowacji.

   W Koniakowie, który słynie na całym świecie z koronek, odwiedziliśmy miejscowego gawędziarza, zagraliśmy na trombitach i dowiedzieliśmy się o zwyczajach górali.

   Przez Przełęcz Kubalonka wróciliśmy do Wisły. Zajrzeliśmy do galerii Adama Małysza, robią wrażenie jego medale, kryształowe kule i inne pamiątki jego kariery narciarskiej.

   Spacerkiem dotarliśmy do centrum. W Domu Zdrojowym „spotkaliśmy” Adama Małysza, całego z czekolady. Na głównej ulicy zauważyliśmy, że w chodniku wmurowane są co kilka metrów tablice poświęcone polskim sportowcom, jest to Aleja Gwiazd Sportu. Wisła pożegnała nas pięknym słońcem, a w drodze powrotnej zajrzeliśmy do McDonalda. W dobrych humorach i pełni wrażeń wróciliśmy do domu.

Uczniowie klasy III c

Na skróty